Cześć!
Jak już pisałam Wam w marcowej aktualizacji włosów przez miesiąc przyjmowałam w tabletkach witaminę B5. Dziennie brałam dwie kapsułki. Myślę, że całą kurację należy opisać w oddzielnym wpisie, ponieważ efekty na włosach, skórze i paznokciach były bardzo zróżnicowane.
Co nieco o samej witaminie B5:

Witamina B5 (kwas pantotenowy) jest związkiem organicznym powszechnym w świecie roślinnym i zwierzęcym. Jest niezbędna dla każdej żyjącej komórki. Przyspiesza gojenie ran, zapobiega przemęczeniu i usprawnia układ
sercowo-naczyniowy, nerwowy i pokarmowy, uczestniczy w regeneracji tkanek, poprawia pigmentację i stan włosów. Dzienna dawka to ok. 5-7 mg na dobę.
Kiedy możemy dostrzec, że brakuje nam witaminy B5?
Gdy zaobserwujemy:
Zmęczenie, osłabienie, trudności w nauce, rozdrażnienie, brak skupienia, drętwienie mięśni, niepewny chód, bóle głowy i brzucha, mdłości i wymioty,
zaburzenia w działaniu centralnego i obwodowego układu nerwowego, osłabienie refleksu, zmniejszenie odporności immunologicznej, zmiany w skórze i zaburzenia pigmentacji włosów, przedwczesne siwienie, wypadanie włosów, łamiące, rozdwajające się paznokcie
W jakich produktach możemy znaleźć witaminę B5?
Wątróbka, otręby pszenne, ryby (np. śledzie, makrele, pstrągi), grzyby, mleko pełne, mięso kurczaka, mleczko pszczele, pestki słonecznika, sery, orzechy, jajka, owoce awokado, pomarańcze, ziemniaki, brokuły, ciemny ryż, melony, pełnoziarnisty chleb, soja, masło orzechowe, banany.
Jakie efekty zaobserwowałam po miesięcznym przyjmowaniu tej witaminy?
Włosy:
Tak jak pisałam Wam w marcowej aktualizacji włosy urosły aż 2 cm. Czyli prawie dwa razy więcej niż zwykle! Jeśli chodzi o wypadanie - tutaj nie zauważyłam żadnych efektów, ponieważ od dłuższego czasu wypada mi bardzo dużo włosów. W każdym razie witamina B5 nie zahamowała wypadania. Pojawiło się natomiast mnóstwo baby hair, co ogromnie mnie cieszy ;)
Skóra:
Tutaj nie było już tak kolorowo. Podczas miesięcznej kuracji zauważyłam, że niespodzianek na skórze jest więcej niż zwykle. Stan cery pogorszył się, ale podobno jest to normalne przy takiej kuracji. Na dłuższą metę witamina B5 ma pomóc w stanie naszej cery, a ja już widzę, że jest z nią lepiej ;)
Paznokcie:
Dzięki codziennemu przyjmowaniu witaminy B5 paznokcie zdecydowanie wzmocniły się i utwardziły. W ciągu miesiąca złamał mi się tylko jeden paznokieć (!), co u mnie jest naprawdę wielkim sukcesem, ponieważ tak jak kiedyś Wam pisałam - mam bardzo słabe paznokcie z natury, które często rozdwajają się i łamią. Dzięki kuracji paznokcie utrzymałam w naprawdę dobrym stanie. Niestety po odstawieniu witaminy znów zaczęły się rozdwajać i są słabsze.
Mimo, że stan cery podczas kuracji pogorszył się, ja nie odpuszczam. Kupiłam suplement diety Vitaminum B, który zawiera witaminę B6, niacynę, tiaminę i biotynę. Zobaczymy jak one się spiszą ;)
Pamiętajcie jednak, że przyjmowanie witamin w tabletkach nie zastąpi nam bogatej, zdrowej, zróżnicowanej i zbilansowanej diety. Nawet przyjmując witaminy musimy pamiętać o zdrowym odżywianiu się.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Storm.