piątek, 14 listopada 2014

DIY - domowa maska na włosy z żółtkiem


Cześć!



Ostatnio skarżyłam się Wam, że moje kosmyki są spuszone i niesforne. Udało mi się to okiełznać dzięki powyższej masce.
Zapewne wiele z Was doskonale ją zna, ale myślę, że przypomnienie na pewno się przyda.
Moje włosy ją uwielbiają, dlatego uznałam, że jest warta polecenia ;)



Czego potrzebujemy do wykonania maski?









  • żółtko jaja kurzego

  • trochę gotowej maski do włosów (ja wybrałam maskę Isany z olejkiem arganowym, ponieważ solo zupełnie się nie sprawdza)

  • łyżeczka oliwy z oliwek

  • łyżeczka oleju rycynowego

  • sok wyciśnięty z połowy cytryny










Wszystko należy dokładnie wymieszać ze sobą. Maseczka powinna wyglądać tak:











Ja zazwyczaj nakładam ją na włosy na godzinę. Potem myję włosy delikatnym szamponem.



Jakie efekty zaobserwowałam na moich włosach po tej masce?



Przede wszystkim wizualnie było ich więcej. Były bardzo puszyste, ale nie spuszone, również miękkie, niesamowicie błyszczące, mięsiste i odżywione. Skręt bardzo fajnie podbity. Włosy nawet na trzeci dzień po umyciu wyglądają bardzo dobrze. Jeśli obawiacie się zapachu żółtka na suchych już włosach - to według mnie jest to jedyny minus maski. Rzeczywiście po umyciu czuć odrobinę ten zapach, ale na pewno można sobie z nim poradzić ;)



Tu możecie zobaczyć jak moje włosy wyglądają po takiej bombie odżywczej:








Znacie tę maskę? Używałyście?
Pozdrawiam Was serdecznie,
Storm.

14 komentarzy:

  1. Świetna maseczka a przede wszystkim piękne włosy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś nie jestem przekonana do jajek na moich włosach, ale w tę niedzielę chcę zaszaleć i wypróbować coś nowego na włosach, więc niewykluczone, że wykorzystam jakoś Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaał, jakie piękne loki <33 Jestem pod wrażeniem objętości Twojej czupryny! Ja od czasu do czasu robię maskę z jajkiem, ale nigdy nie dodaję cytryny, boję się przesuszenia :D a olejek rycynowy tylko w skalp wcieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ta maska bez cytryny już nie ma takiego świetnego działania :D Sok z cytryny świetnie zakwasza i sprawia, że łuski włosa są domknięte, a co za tym idzie - blaaask :) Chociaż wiadomo - przepis można modyfikować :)

      Usuń
    2. A co z właściwościami rozjaśniającymi cytryny? Prawdę mówiąc zupełnie się w tym nie orientuję, na farbowanych również działa ? ;)

      Usuń
    3. Po jednym uzyciu trudno stwierdzic, ja nie widzialam zadnego efektu rozjasniajacego, ale mysle, ze na dluzsza mete sok z cytryny moglby rozjasnic wlosy.

      Usuń
  4. U mnie ta maska z Isany również zupełnie sie nie sprawdziła, ale tak samo jak inne z tej serii o musiałam je wykorzystać jako odżywke do skłukania ale i tutaj była słaba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale teraz wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie się prezentują! :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z ciekawszych postów :) http://fashion-beautynails.blogspot.com/2014/11/5-losowanie-kartek-swiatecznych-kilka.html Zapraszamy , możesz dostać od nas kartkę świąteczną.! <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają super! Moje niestety nie lubią się z żółtkiem, ani oliwą ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy przepis :) mysle ze za tydzien ja wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w mojej pielęgnacji jajko moim włosom nie służy ;)

    OdpowiedzUsuń