poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Niedziela dla włosów (31)



Cześć!



Witam Was w ten świąteczny dzień. Moja niedziela dla włosów odbyła się w sobotę wieczorem. Wczoraj, z racji tego, że zamierzałam czas spędzić z rodziną i przyjaciółmi odpuściłam sobie włosowe SPA. Zdjęcia zostały zrobione niestety dopiero dziś.



Co zrobiłam?


  • Naolejowałam skórę głowy mieszanką olejku łopianowego i rycynowego i wykonałam krótki masaż. Na  długość włosów poszedł olej sezamowy

  • Po godzinie nałożyłam na włosy łyżkę maski Kallos Color + pół łyżeczki kakao

  • Całość zmyłam po trzydziestu minutach żelem Facelle

  • Następnie nałożyłam na 5 minut odżywkę Loreala z miodem i cytryną, zmyłam ją i nałożyłam jeszcze na pół godziny maskę odbudowującą Yves Rocher

  • Maskę zmyłam chłodną wodą, osuszyłam włosy bawełnianą koszulką, potem je rozczesałam i zabezpieczyłam końcówki serum arganowym z Avonu

  • Włosy wysuszyłam na szczotce i związałam na noc w koczek



    Pewnie zastanawiacie się dlaczego aż tak dużo kosmetyków użyłam. Po prostu zależało mi na tym, by włosy dobrze się prezentowały, a zarazem były zabezpieczone i zdyscyplinowane. Chciałam również wynagrodzić im ostatnie dni kiedy miałam dla nich mniej czasu ;d



    Tak prezentowały się dziś po rozpuszczeniu:









Efekty?



Włosy dzięki odżywce Loreala pachną przepięknie i są cudownie wygładzone (zapewne za sprawą silikonu). Niestety pojawił się też puch, który zawsze ujawnia się po suszeniu kłaczków. Nie jest on jednak tak bardzo nieznośny ;d Włosy lśnią, są bardzo miękkie i odżywione.



A jak Wasze niedziele dla włosów?
Pozdrawiam,
Storm.

42 komentarze:

  1. Bardzo ładnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ślicznie się pokręciły <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Puchu wcale nie widać :))) bardzo ładne Masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, trochę widać, zwłaszcza na drugim zdjęciu :> Dziękuję :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mi też się tak podobają, dziękuję :D !

      Usuń
  5. Cudownie sie prezentuja Kochana, ale powoli brakuje mi Twoich slicznych loczkow ;)! Maske odbudowujaca wielbie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w najbliższą niedzielę pokazać loki w pełnej okazałości :D ! Ja również lubię tę maskę :)

      Usuń
  6. Jakie odbite u nasady! Ładnie się pokręciły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opłaciło się. Wyglądają bardzo zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne masz te fale, i super kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, mi po łopianowym okropnie włosy lecą, więc w tej niedzieli zużyłam go na długość. ;P
    Śliczne włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na długość też jest spoko :) Dziękuję!

      Usuń
  10. Twoje włosy bardzo się zmieniły, są coraz piękniejsze :) Ale skręt chyba słabszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :)! Tej niedzieli wysuszylam je na prosto na szczotce, a potem zwiazalam w koczek, poniewaz chcialam uzyskac efekt fal, stad oslabiony skret :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Trochę jakby nie mój ;x Ale dziękuję :)

      Usuń
  12. Jak robisz koczka, że nie odgniata Ci się gumka? Ja jak.robię to mam potem taką linię na wysokości uszu :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej gumki używasz? Ja używam ,,sprężynki''. Pisałam o niej tu http://niesfornepokrecone.blogspot.com/2014/11/moja-podrobka-invisibobble-hit-czy-kit.html. Dzięki niej włosy nie odgniatają się ;) Ponadto wiąże włosy dosyć luźno w koczka ,,ananasa''.

      Usuń
  13. Ładnie się kręcą i są wygładzone na końcach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znowu mam ochotę przez Was na tą maskę odbudowującą z YR :);)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny efekt. Czym farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosy :) jaka to maska loreala z miodem i cytryną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tfu! Ona jest bez cytryny, pomyliło mi się :D W każdym razie jest to odżywka w malutkim opakowaniu dołączana do farby Loreal Casting Creme Gloss, moja mama zawsze mi je oddaje :)

      Usuń
  17. ale gęste wlosy :) cudwownie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń