
Cześć!
Jak czujecie się po Świętach? Wypoczęłyście czy wręcz przeciwnie? ;) Ja, szczerze mówiąc, z roku na rok coraz mniej przeżywam Święta. Nie czuję już tak mocno tej magii. Ale na szczęście mam trochę więcej wolnego czasu i dlatego napisałam dziś dla Was nowy post ;)
Wiele z nas kupując kosmetyk kieruje się nie składem, a tym, co napisał producent na etykietce. Często są to obiecanki lub małe kłamstewka, których producenci używają jako ,,chwyt marketingowy''. Mam nadzieję, że ten wpis uświadomi Wam parę spraw i przekonam Was do czytania składów ;)
1. ,,Ten kosmetyk scali i zregeneruje Twoje końcówki!'' - doprawdy? Nic nie sklei rozdwojonych końcówek. No chyba, że użyjecie do tego kropelki (oczywiście odradzam :D). Jeśli Twoje końce są rozdwojone, zniszczone, połamane, popalone z białymi kuleczkami, to przykro mi, ale nic ich nie sklei i nie zregeneruje. W takim wypadku bardziej pomogą nożyczki niż jakikolwiek kosmetyk.
2. Przechwałki producenta na temat świetnej substancji znajdującej się w kosmetyku - dlatego jeśli widzisz na opakowaniu, że produkt zawiera olejek arganowy, ekstrakt z kawioru, drobinki złota, aktywatory wzrostu, komórki macierzyste itp. itd., sprawdź czy w INCI rzeczywiście jest taka substancja.
Często producenci chwalą się, że ich kosmetyk ma miliony świetnych substancji, których w składzie albo nie ma, albo są w mikroskopijnych ilościach i nie mają szansy zadziałać.
3. ,,Odmładzający krem do twarzy'', ,,odmładzające masło do ciała'' itp. - czy naprawdę wierzysz w to, że jakiś kosmetyk jest w stanie pokonać czas i sprawić, że będziesz wyglądać młodziej o kilka lat? Mało prawdopodobne.
4. ,,Kosmetyk regenerujący włosy'' - ...i zawierający masę oblepiaczy oraz parafinę na drugim miejscu w składzie. Jak już pisałam w TYM poście, z silikonami lepiej nie przesadzać. Pamiętajcie, że zarówno silikony, jak i parafina dają złudne wrażenie wygładzonych, błyszczących włosów. W rzeczywistości pokrywają je tłustym filmem i w żadnym wypadku nie zregenerują i nie poprawią kondycji włosów na dłuższą metę.
Pamiętajcie również, by zwrócić uwagę na to czy w kosmetyku znajduje się alkohol, który może wysuszyć włosy i skórę, a często znajduje się bardzo wysoko w składzie...
5. ,,Naturalny produkt'' - czyżby? W tym momencie również powinnyśmy same sprawdzić czy skład rzeczywiście jest naturalny, bo niestety w większości przypadków jest to kolejne kłamstwo producenta, które ma na celu zachęcenie konsumenta do zakupu.
6. ,,Odżywka do włosów suchych / normalnych - często mając włosy suche wybieramy odżywkę właśnie do takiego typu odrzucając inne propozycje. Nie kierujmy się tym co napisał producent na opakowaniu lecz tym, co znajdziemy w INCI. Jeśli masz włosy suche, to szukaj kosmetyku, który ma w składzie wiele emolientów i nawilżaczy. Równie dobrze odżywka do włosów normalnych może być idealna dla Twoich suchych włosów.
7. Odżywka do włosów przetłuszczających się / z łupieżem - z reguły odżywek nie nakładamy na skalp, ale na długość włosów. Jak więc taki produkt może wpłynąć na skórę włosów? No niestety...
Mam nadzieję, że nie dajecie nabrać się na te wszystkie kłamstewka, którymi karmią nas producenci kosmetyków ;) Pamiętajcie o tym, że lepiej czytać składy i na ich podstawie wybierać dla siebie odpowiednie produkty. Przy okazji możecie zajrzeć do TEGO wpisu, który również może Wam pomóc w kwestii wyboru właściwego produktu.
Znacie jeszcze jakieś kosmetyczne kłamstwa?
Pozdrawiam Was serdecznie,
Storm.