wtorek, 23 grudnia 2014

Moja ulubiona płukanka mleczna







Cześć kochane!



W tej przedświątecznej gorączce znalazłam na szczęście czas, by opisać jedną z moich ulubionych płukanek do włosów ;) Jest ona szybka w przygotowaniu, a składniki znajdziecie w kuchni.



Jakie są właściwości mleka, które mogą pomóc naszym włosom?




Doskonale nawilża zarówno włosy, jak i skórę głowy. Zawiera duże, wielkocząsteczkowe proteiny, kwas mlekowy, tłuszcze nasycone oraz witaminy A i E.



Jak przygotowuję płukankę mleczną?



Do pół litra przegotowanej, chłodnej już wody wlewam ok. 150 ml mleka. Całość dokładnie mieszam i używam na włosy po umyciu. Płukanki nie spłukuję już wodą.



Jakie są efekty stosowania tej płukanki?



Tuż po wyschnięciu włosy są sztywne i lekko spuszone. Po pewnym czasie uczucie to mija, a włosy stają się meeeega puszyste, mięsiste i miękkie, wydaje się jakby było ich więcej. Według mnie jest to bardzo fajna płukanka dla kręconowłosych - u mnie podbija mocno skręt i sprawia, że loki są elastyczne.



Tak wyglądają moje włosy po płukance mlecznej:








Stosowałyście taką płukankę? Jeśli nie, to gorąco polecam, podobno sprawdza się zarówno na wysokoporowatych jak i niskoporowatych włosach, dlatego warto spróbować i samemu ocenić ;)



Przy okazji pragnę Wam życzyć Wesołych Świąt spędzonych w ciepłej i rodzinnej atmosferze ;)
Pozdrawiam serdecznie,
Storm.


7 komentarzy:

  1. Ciekawe jakby zadziałała na proste włosy!
    Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować ;)
      Dziękuję :*

      Usuń
  2. Hmm... w moim przypadku zwiększenie objętości skutkuje efektem push-up'u i przesuszenia :D Muszę uważać na proteiny, mimo, że moje włosięta na ogół je lubią o.O Również Wesołych ode mnie :* no i śniegu! chociaż trochę *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych świąt :-).

    A płukanek nie stosuję :-). Nie mam po co :-D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba spróbuję, choć troszkę obawiam się puchu ;)

    Wesołych Świąt Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych świąt :)
    mlecznej jeszcze nie robilem d

    OdpowiedzUsuń