czwartek, 11 września 2014

Isana Hair Professional Locken Spulung - czego jej brakuje? Recenzja



Witajcie!

Tę odżywkę mam w swoich zbiorach już od dłuższego czasu. Czy mnie zachwyciła? Do zachwytu jeszcze wiele jej brakuje, ale muszę przyznać, że na moich włosach sprawdziła się baaaardzo dobrze. Niestety podobno brakuje jej na półkach w Rossmanie. Ja też już dawno jej nigdzie nie widziałam. Zapraszam na recenzję :)











Od producenta:
Seria pielęgnacyjna Isana Hair Proffesional umożliwia profesjonalną pielęgnację włosów w domu. Wysokiej jakości receptury wzbogacone wyjątkowymi składnikami dodają włosom nowego blasku. Opracowana specjalnie do kręconych i falowanych włosów odżywka do włosów kręconych wspomaga witalność i naturalną sprężystość loków aż po same końce, ułatwiając w sposób optymalny ich rozczesywanie. Specjalna formuła pielęgnacyjna z pantenolem i prawdziwymi proteinami z pszenicy pielęgnuje zniszczone włosy, dodając lokom blasku. Odżywka dostarcza intensywnego nawilżenia - aby loki wyglądały na zadbane, a skóra głowy była zdrowa.
• ujarzmia kręcone, niesforne włosy • do codziennej pielęgnacji • nie zawiera silikonów i parabenów. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie  pH przyjazne dla skóry.
STOSOWANIE: Wmasować delikatnie w wilgotne włosy, pozostawić na krótko, następnie spłukać. W razie potrzeby zabieg powtórzyć.




Skład:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Panthenol, Hydrolized Wheat Protein, Niacinamide, Quaternium-87, Propylene Glycol, Distearoylethyl Hydroxyethymonium Methosulfate, Polyurethane-14, Amp-Acrylates Copolymer, Aminomethyl Propanol, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Linalool, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Citric Acid, Lactic Acid, Sodium Hydrixide

Skład dosyć przyjemny. Na czwartym miejscu mamy glicerynę, na szóstym pantenol, na siódmym hydrolizowane proteiny pszenicy. Niestety jest też oblepiacz -
Quaternium-87, przez co odżywka nie jest zgodna z CG. Jest to jednak substancja, która nie nagromadza się na włosach, ułatwia rozczesywanie i dodaje włosom blasku.
Wiele dziewcząt skarży się na proteiny wysoko w składzie - moim włosom one nie przeszkadzają :)



Opakowanie:



Duża, 500 mililitrowa, biało-kremowa tuba, z której produkt łatwo się wydobywa. Przez opakowanie widać ile odżywki nam zostało.



Zapach:

Przyjemny, słodki, ale też trochę świeży. Charakterystyczny dla produktów Isany. Utrzymuje się na włosach po spłukaniu.



Konsystencja i wydajność:

Odżywka jest dosyć rzadka, ale nie przelewa się przez palce. Nie nakładam jej na włosy sporo, tylko tyle aby pokryć je delikatnie od ucha w dół.
Według mnie odżywka jest mega wydajna. Nie używam jej codziennie. Mam ją od marca  i dopiero teraz zaczyna mi się kończyć, więc jest już ze mną pół roku :)



Cena i dostępność:

Regularna cena odżywki to 9.99 zł, ale na promocji możemy kupić ją za jedyne 4.99 zł. Dostępna w Rossmanie.



Działanie:

Nakładam ją zazwyczaj na około 5-10 minut i działanie jest zawsze takie samo. Włosy są miękkie, gładkie, błyszczące i odpowiednio dociążone. Odżywka jest przeznaczona głównie dla włosów kręconych i ma na nie dobry wpływ. Sprawia, że loki są elastyczne i zdyscyplinowane. Niestety nie wpływa na objętość włosów i zbytnio ich nie nawilża.
Mi służyła również do emulgowania oleju, w czym sprawdziła się bardzo dobrze, a kilka razy nawet umyłam nią włosy i efekt również był bardzo fajny. Przede wszystkim mocno podbijała skręt.
Odżywkę często tuninguję półproduktami. W tej roli również dobrze się sprawdza.



Podsumowując, odżywka Isany dla loków jest naprawdę godna uwagi. Mimo, że nie jest do końca moim ideałem, bardzo ją lubię i nie będę z niej rezygnować. Polecam ją nie tylko kręconowłosym, dziewczyny z prostymi włosami również powinny ją wypróbować :)



Miałyście tę odżywkę w swoich zbiorach?
Lubicie?
Buziaki, storm.

środa, 10 września 2014

Dlaczego systematyczność jest tak ważna w pielęgnacji?

źródło




Witajcie!



Często na blogach urodomaniaczek poruszane są kwestie bycia systematycznym w pielęgnacji. Sama mam problem z regularnością w wielu aspektach, dlatego dziś postanowiłam trochę przybliżyć temat.



Co to znaczy być systematycznym?



Ja rozumiem to jako bycie konsekwentnym i regularnym w wykonywaniu pewnych czynności. Człowiek systematyczny rzadko się poddaje, bo wie, że tylko w ten sposób osiągnie swój cel. Nie ma tu miejsca na lenistwo i odkładanie rzeczy na później. Jeżeli zacznę robić coś tu i teraz, to szybciej skończę i szybciej będę cieszyć się sukcesem :)



Od czego zacząć?



Przede wszystkim postaw sobie cel. Chcesz mieć piękne i zadbane włosy? Dbaj o nie. Nie raz na jakiś czas, a codziennie.
Chcesz nauczyć się języka obcego?
Zapisz się na kurs, usiądź, poucz się. Nie wtedy kiedy masz ochotę, tylko regularnie.
Jeżeli jesteś zapominalska, albo zwyczajnie lenistwo jest silniejsze, załóż sobie notes lub terminarz, w którym zapisujesz swoje cele, plany pielęgnacji itp. Jeśli chcesz zapuścić włosy czy nawet paznokcie, rób zdjęcia, obserwuj zmiany, motywuj się. To naprawdę pomaga.
Ostatnio porównywałam aktualne zdjęcia swoich włosów z tymi sprzed kilku miesięcy i wiecie co? Nic bardziej nie motywuje niż widoczne zmiany na lepsze :) To jeszcze bardziej napędza do działania!



A dlaczego systematyczność jest tak ważna w pielęgnacji?


Nigdy nie osiągniesz sukcesu robiąc coś od niechcenia, raz na jakiś czas, od święta. Jeśli chcesz być w czymś lepsza, musisz regularnie pokonywać pewne szczeble. Nie ma drogi na skróty. Jest mozolna droga, wymagająca poświęceń.



Wiele dziewczyn uważa, że nałożenie byle jakiej maski raz na miesiąc wystarczy, by włosy były w dobrej kondycji. Kupują wiele kosmetyków, a używają ich naprawdę rzadko.Można mieć ich dużo, ale co z tego skoro nie będziemy używać ich systematycznie? Efekty będą tylko jednorazowe. Na dłuższą metę nic nie osiągniemy. Tak samo jest z czasem. Nie wystarczy potrzymać oleju na włosach 20 minut by widzieć spektakularne efekty. Potrzeba o wiele więcej czasu i bycia regularnym.



Wiele innych dziewczyn niestety też szybko się poddaje. Dochodzi do pewnego momentu drogi i zawraca do punktu wyjścia, marnując swój czas. Jeśli jesteś w połowie drogi, to nie zawracaj, tylko działaj dalej. Trochę samozaparcia i osiągniesz swój cel :) Jeśli wiesz, że nie dasz rady - nie zaczynaj. Szkoda twojego czasu i sił.



Mam nadzieję, że choć trochę uświadomiłam Wam, że warto stawiać sobie cele i być systematycznym w ich realizacji :) Aż sama się dziwię, że to wszystko napisałam, bo ciężko mi być regularną w wielu sprawach, np. jeśli chodzi o wcierki.



Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie da się od tak zmienić swojego charakteru i podejścia do pewnych kwestii. Potrzeba długiej drogi, by przełamać własne lenistwo. Ten blog właśnie motywuje mnie do tego, by realizować jeden ze swoich celi. Cieszę się, że nie jestem w tym sama :) Trzymam kciuki, byście osiągnęły wymarzone sukcesy i były systematyczne w pielęgnacji!
Pozdrawiam,
storm.

niedziela, 7 września 2014

Niedziela dla włosów (9) - Maska Marion do włosów w odcieniach czerwieni



Cześć!


Ostatnio moje włosy miały gorsze dni. Wyglądały na obciążone, oblepione. Raz też nie udało mi się domyć z nich oleju. Postanowiłam więc, że ich oczyszczenie będzie najlepszym rozwiązaniem na tę niedzielę.



Co zrobiłam?


  • Umyłam skalp i włosy szamponem ,,zdzierakiem'' Eva Nature Style tatarowo-chmielowym

  • Nałożyłam na 40 minut maskę Marion do włosów w odcieniach czerwieni z makiem i hibiskusem, o której pisałam już TU

  • Po spłukaniu maski, osuszyłam włosy bawełnianą koszulką, nałożyłam na nie odrobinkę odżywki b/s Ziai do codziennej pielęgnacji

  • Rozczesałam włosy, a na końcówki nałożyłam jedwab w płynie GP

  • Gdy podeschły wtarłam w nie dosłownie kropelkę kuracji arganowej z Avonu, by trochę je ujarzmić



Efekty?


Włosy niesamowicie lśniące, miękkie i gładkie. Maska Marion ożywiła ich kolor, co bardzo mi się podoba i pozostawiła na nich ładny zapach. Są również bardzo puszyste, ale niestety niektóre pasma trochę się spuszyły. Skręt jest w porządku.

















Jak Wasze niedziele dla włosów?
Udane czy może jednak nie?
Piszcie!
Buziaki,
storm.

piątek, 5 września 2014

Sierpniowa aktualizacja włosów (2014)



Witajcie!



Koniec wakacji już za nami, więc przyszedł czas na sierpniową aktualizację włosową.



W sierpniu włosy zeszły na dalszy plan. Próbowałam jak najwięcej czerpać z wakacji, więc na bogatą pielęgnację miałam mało czasu. Włosy jednak prezentowały się dobrze. Miały swoje kaprysy, ale ogólnie jestem bardzo zadowolona :) Nawet na wyjeździe nad morze prezentowały się całkiem w porządku. Starałam się chronić je przed słońcem i wodą morską jak najbardziej mogłam, dlatego codziennie nakładałam na kosmyki odżywkę b/s Ziai do codziennej pielęgnacji z filtrem UV, nie zapominałam o częstym olejowaniu i odżywianiu kłaczków :)



Pod koniec sierpnia włosy pohennowałam henną Eld w kolorze tycjan + kasztanowy oraz podcięłam je o 3 centymetry, dzięki czemu pozbyłam się suchych końcówek, a loki nabrały lekkości :)



W sierpniu nie wspomagałam w żaden sposób porostu, ale nadrobię to we wrześniu. Dołączyłam do akcji Eter ,, Zapuszczaj wytrwale...'' i Was również do tego zachęcam :)



Długość włosów obecnie to ok. 53 cm.
Grubość kucyka bez zmian - 11,5 cm.




Sierpniowe zdjęcia:











Wybaczcie za cenzurę, ale miałam tu głupią minę :D

















Wrzesień będzie dla moich włosów miesiącem wzmożonej pielęgnacji. Będę również wspomagać porost skrzypopokrzywą w tabletkach.


Zapraszam na najpopularniejsze sierpniowe wpisy :) :


Domowy ocet jabłkowy
Moje 5 sposobów na przedłużenie świeżości włosów
10 sposobów na zapobieganie pryszczom




Pozdrawiam,
Storm.