Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosowe plany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosowe plany. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 września 2014

Sierpniowa aktualizacja włosów (2014)



Witajcie!



Koniec wakacji już za nami, więc przyszedł czas na sierpniową aktualizację włosową.



W sierpniu włosy zeszły na dalszy plan. Próbowałam jak najwięcej czerpać z wakacji, więc na bogatą pielęgnację miałam mało czasu. Włosy jednak prezentowały się dobrze. Miały swoje kaprysy, ale ogólnie jestem bardzo zadowolona :) Nawet na wyjeździe nad morze prezentowały się całkiem w porządku. Starałam się chronić je przed słońcem i wodą morską jak najbardziej mogłam, dlatego codziennie nakładałam na kosmyki odżywkę b/s Ziai do codziennej pielęgnacji z filtrem UV, nie zapominałam o częstym olejowaniu i odżywianiu kłaczków :)



Pod koniec sierpnia włosy pohennowałam henną Eld w kolorze tycjan + kasztanowy oraz podcięłam je o 3 centymetry, dzięki czemu pozbyłam się suchych końcówek, a loki nabrały lekkości :)



W sierpniu nie wspomagałam w żaden sposób porostu, ale nadrobię to we wrześniu. Dołączyłam do akcji Eter ,, Zapuszczaj wytrwale...'' i Was również do tego zachęcam :)



Długość włosów obecnie to ok. 53 cm.
Grubość kucyka bez zmian - 11,5 cm.




Sierpniowe zdjęcia:











Wybaczcie za cenzurę, ale miałam tu głupią minę :D

















Wrzesień będzie dla moich włosów miesiącem wzmożonej pielęgnacji. Będę również wspomagać porost skrzypopokrzywą w tabletkach.


Zapraszam na najpopularniejsze sierpniowe wpisy :) :


Domowy ocet jabłkowy
Moje 5 sposobów na przedłużenie świeżości włosów
10 sposobów na zapobieganie pryszczom




Pozdrawiam,
Storm.

środa, 6 sierpnia 2014

Lipcowa aktualizacja włosów (2014)





Minął już prawie tydzień sierpnia, a ja dopiero przychodzę do Was z lipcową aktualizacją. Wybaczcie za lekkie opóźnienie :)



Lipiec na początku dał popalić moim włosom. Wysokie temperatury przesuszyły je i wyglądały one jak puch. Były smętne i bez życia. Ale to też przez moje małe zaniedbanie, (przy okazji zapraszam do tego wpisu: Jak uratowałam moje włosy przed puchem i przesuszeniem). Jak wiadomo latem włosy trzeba bardziej rozpieszczać o czym pisałam już TU, toteż prawie przed każdym myciem były one olejowane. Częściej używałam mocno emolientowych kosmetyków, rzadko protein, prawie wcale nie używałam humektantów. Dzięki temu opanowałam moje niesforne kosmyki :)


W lipcu włosy zostały pohennowane, opisałam to w TYM wpisie, ale czuję, że niedługo będę musiała zrobić to jeszcze raz, bo kolor już traci na wyrazistości.



Również zaczęłam pić drożdże. Miałam nadzieję, że uda mi się w tym wytrwać przez miesiąc, ale niestety nie podołałam. Na początku smak drożdży mnie zupełnie odpychał, a gdy już się do niego przyzwyczaiłam, to albo nie było mnie w domu i nie myślałam o tym, by pić drożdże albo o tym zapominałam. W sumie piłam je przez jakieś pół miesiąca. Może w roku szkolnym uda mi się powtórzyć tę kurację, bo wiem, że daje bardzo dobre efekty.



Włosów nie mierzyłam, bo jest to dla mnie katorga :D Ale liczyłam ile miał odrost przed i po hennowaniu. Razem wyszło 2 cm.
Więc długość włosów teraz to 55 cm.



Grubość kucyka - bez zmian - 11,5 cm.



Lipcowe zdjęcia włosów:
W słońcu, dlatego kolor jest taki intensywny :)














Wiem, że w sierpniu będę miała mniej czasu dla włosów, ale postaram się dać im to, czego najbardziej potrzebują, czyli dużo nawilżenia. Będę je chronić przed słońcem, unikać przesuszenia. Pod koniec sierpnia zamierzam znów pohennować włosy i troszeczkę je podciąć.



A jakie Wy macie włosowe plany na sierpień :) ?
Buziaki,
storm.