Witajcie!
Czas na kolejną aktualizację włosową.
W październiku włosy trochę kaprysiły. Wiatr i zmienna pogoda często skutkowały puchem. Na szczęście nie wypadają już tak mocno jak miesiąc temu, ale nadal nie jest w tej kwestii idealnie. W październiku starałam zużywać kosmetyki i ograniczyć zakupy, chociaż wiadomo - coś tam do koszyka wpadło ;) Włosy nie były podcinane, ale na początku miesiąca zostały pohennowane henną Eld w kolorze tycjan oraz kasztanowy.
Jeśli chodzi o wspomaganie porostu, to niestety w październiku sobie odpuściłam. Wiele razy pisałam, że jestem niesystematyczna w aplikowaniu wcierek, niemniej jednak kilka razy użyłam wody brzozowej i olejku łopianowego Elfa Pharm. Włosy urosły tylko 1 cm :(
Aktualna długość włosów: ok. 57 cm.
Plany na listopad? Doprowadzić włosy do stanu, z którego w końcu będę zadowolona :)
Mam nadzieję, że zbiorę się w sobie i postaram się systematycznie używać wcierek.
Zapraszam do przeczytania najpopularniejszych październikowych wpisów:
Olejek rycynowy dobry na wszystko!
Moje top 3 ulubione oleje do włosów
Czy prawidłowo czeszesz swoje włosy?
A jak Wasze włosy miały się w październiku? ;)
Pozdrawiam,
Storm.
Ladny kolorek :-)
OdpowiedzUsuńOo jaki piękny kolor! kiedyś namiętnie używałam Eld ale się zawiodłam. U mnie niestety tez 1 cm :<
OdpowiedzUsuńBurza loków :) rewelacja !
OdpowiedzUsuńniestety, u mnie w październiku tak samo, brak systematyczności, to i przyrost niewielki... ale w listopadzie się mobilizujemy :)
OdpowiedzUsuńNo pewnie :) !
UsuńPiękne kręciołki i ten ognisty kolor! Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPiękne loczki.
OdpowiedzUsuńJa, na szczęście, w stosowaniu wcierek jestem systematyczna. :)
Ładne :)
OdpowiedzUsuń3mam kciuki Kochana za listopadowe wcieranie i systematycznosc ;) Twoje wlosy pieknie sie prezentuja, wiec juz mozesz byc z nich zadowolona :)
OdpowiedzUsuńChciałabym już mieć włosy takiej długości jak twoje.
OdpowiedzUsuńboskie :D
OdpowiedzUsuń