wtorek, 7 października 2014

Wrześniowa aktualizacja włosów (2014)


Cześć!



Wrześniowa pielęgnacja nie obfitowała w szaleństwa, wzloty i upadki. Po wakacjach starałam się jak najbardziej zregenerować włosy i przygotować je na ciężkie, jesienne czasy :D
Właśnie. A propo. Dopadło Was jesienne wypadanie? Bo mnie tak. Włosów wypada teraz więcej, ale mam nadzieję, że niedługo sytuacja się uspokoi.
We wrześniu przybyło mi sporo nowych kosmetyków, niektórych jeszcze nie zdążyłam przetestować. Na szczęście jak na razie nie trafił mi się żaden bubel.
W minionym miesiącu postanowiłam odpuścić sobie hennowanie, ale odrosty są coraz bardziej widoczne, więc pewnie niedługo to nadrobię.



Porost wspomagałam skrzypopokrzywą w tabletkach, co dało mi bardzo fajne efekty, bo ok. 2,7 cm. więcej :)! O wspomaganiu porostu we wrześniu pisałam TU.




Długość włosów obecnie to ok. 56 cm.





dzisiejsze zdjęcie, kolor trochę przekłamany ;)
















Dziś mamy już siódmy października, a ja nadal nie zdecydowałam się  jak wspomagać porost w tym miesiącu. Może coś mi doradzicie? Woda brzozowa, pokrzywa, drożdże ;)?



Zapraszam do przeczytania najpopularniejszych wrześniowych wpisów:




Domowa maska jabłkowa na włosy

Czego wystrzegać się w składach kosmetyków?

Zakwaszające płukanki - sekret gładkich i błyszczących włosów



Pozdrawiam,
Storm.

16 komentarzy:

  1. U mnie od kilku dni włosy wychodzą garściami :/ Może wypróbujesz wodę brzozową? Ja jestem póki co bardzo z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wodę brzozową stosował kiedyś mój tata (na przetłuszczanie się włosów) i pamiętam, że mama musiała go wtedy obcinać częściej niż zwykle, więc pewnie i Twoje włosy by po tym przyspieszyły w rośnięciu :) Mi we wrześniu bardzo pomogły drożdże, więc jeśli nie masz problemów z ich smakiem, to możesz je pić :)
    Co do wypadania, jeszcze mnie to nie dopadło tej jesieni. Mam nadzieję,że mnie to ominie! Póki co wzmacniam włosy z każdej możliwej strony,żeby ich nie stracić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba postawię na wodę brzozową :)

      Usuń
  3. U mnie nie sprawdza się ani woda brzozowa ani woda pokrzywowa, bo już po ok tygodniu stosowania czuję, że mój skalp jest w złym stanie, swędzi i wyskakują krostki. Drożdże na porost są najlepsze według mnie :)
    Bardzo podobają mi się Twoje włosy! Piękny kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się w końcu do tych drożdży przekonać :D!
      Dziękuję <3

      Usuń
  4. przeklęta jesień i to wypadanie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio staram sie nie zwracac uwagi na ilosc wlosow, zeby nie oszalec :D u Ciebie przybylo sporo kosmetykow, a u mnie na polce pustki :( a Twoje włosy piekne! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypadały u mnie, oj wypadały, ale henna na szczęście pomogła, uspokoiła skórę głowy i przestały wypadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja muszę niedługo włosy pohennować :)

      Usuń
  7. Pokrzywa i skrzyp chyba najbezpieczniejsze i efekty najbardziej pewne! ;) Piękne, gęste i dłuższe od moich włosy! - och nie!! ;P ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam drozdze Kochana :) Twoje wlosy mnie rozbrajaja, przepiekne sa :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie w niebieskiej koszulce!..wspaniałe połączenie kolorów:);)włosy są niesamowite!! bardzo mi się podoba i skręt i objętość:)

    OdpowiedzUsuń